impact-promise Zapisz mnie na listę oczekujących

Kennisbank

Interesariusz z władzą, ale bez udziału

Niewygodne pole w matrycy

Matryca wpływ-oddziaływanie zawiera cztery pola, a najtrudniejsze z nich nie jest polem z dużym wpływem i dużym oddziaływaniem. To pole mówi za siebie: ten interesariusz otrzymuje uwagę i każdy w organizacji rozumie, dlaczego. Trudne pole jest tym drugim: duży wpływ, małe oddziaływanie. Organ nadzoru, który patrzy raz w roku. Organizacja branżowa, która reaguje tylko wtedy, gdy coś idzie źle. Akcjonariusz, który jest cichy, aż nie musi już być cichy. Ci interesariusze nie są zaangażowani w pańską codzienną pracę, ale mogą zablokować, opóźnić lub odwrócić decyzję w momencie, gdy to naprawdę ma znaczenie.

Pytanie "co pan robi z tym interesariuszem" nie jest więc retoryczne. Odpowiedź decyduje o tym, czy kogoś, kto rzadko się odzywa, słucha się zanim będzie za późno, czy dopiero po tym, jak coś już pójdzie źle.

Dlaczego to pole jest zaniedbywane

Organizacje często kierują swoją uwagę na oddziaływanie: kto jest emocjonalnie lub praktycznie najbardziej zaangażowany, kto się skarży, kto zadaje pytania. To zrozumiałe, ponieważ tacy interesariusze dają się słyszeć. Interesariusz z dużym wpływem i małym udziałem tego nie robi. Nie ma presji, nie ma sygnału, nie ma powodu, by dziś coś zrobić. Właśnie przez to ten interesariusz znika z pola widzenia, aż do momentu, w którym wpływ zostaje wywarty bez wcześniejszego ostrzeżenia.

Czy ktoś trafia do tego pola, zależy od tego, jak zdefiniowano oddziaływanie i jaki okres uwzględniono. Jak to Pan/Pani ocenia i dlaczego ten wybór zmienia obraz, można przeczytać w jak ocenia się oddziaływanie, gdy trwa kilka projektów. Sam wpływ również nie jest wartością stałą; zmienia się w zależności od tematu, a jak ocenia się wpływ, gdy trwa kilka projektów wyjaśnia, skąd ta zmiana wynika.

Co z tego wynika, a co nie

Z tego pola wynika inny rytm kontaktu, nie koniecznie więcej kontaktu. Interesariusz, który rzadko jest dotknięty sprawą, nie potrzebuje tygodniowych aktualizacji. Czego ten interesariusz potrzebuje, to terminowa informacja w momencie, gdy wpływ staje się istotny, oraz osoba kontaktowa, która wie, co się dzieje, gdy ten moment nadejdzie.

Co z tego nie wynika, to twierdzenie o tym, co ten interesariusz myśli o pańskiej organizacji. Tego nie wiemy, i tego również nie da się wywnioskować z pozycji w matrycy. Wpływ i oddziaływanie mówią coś o charakterze relacji, nie o treści opinii. Tę treść usłyszy Pan/Pani tylko, gdy interesariusz sam ją wyrazi.

Własność: pytanie, które często pozostaje bez odpowiedzi

Mimo uznania, że ten interesariusz ma znaczenie, pytanie, kto zarządza tą relacją, często pozostaje bez odpowiedzi. Czy to zarządzający, który ma ten temat na swoim biurku? Funkcja corporate affairs, ponieważ chodzi o reputację i pozycjonowanie? Czy ktoś, kto przypadkowo miał kiedyś kontakt i przez to zachował tę rolę? Bez wyraźnego stanowiska w tej sprawie powstaje relacja bez właściciela: nikt nie dzwoni, nikt nie informuje, aż do momentu, w którym interesariusz sam interweniuje.

To pytanie nabiera wagi tym bardziej, gdy trwa kilka projektów dotykających tego samego interesariusza, ponieważ własność może się rozproszyć między działy, które nie wiedzą o wzajemnych kontaktach. Co własność oznacza w takiej sytuacji i jak się to ustala, opisano w kto staje się właścicielem relacji, gdy trwa kilka projektów. Sama matryca oraz jej związek z otoczeniem wielu równoczesnych inicjatyw jest objaśniona w czym jest matryca wpływ-oddziaływanie, gdy trwa kilka projektów.

Od pozycji do zobowiązania

Interesariusz z dużym wpływem w pewnym momencie otrzymuje zobowiązanie od pańskiej organizacji: termin, aktualizację, moment konsultacji. W przypadku tego interesariusza niedotrzymane zobowiązanie waży ciężej niż u interesariusza z małym wpływem, ponieważ to właśnie ten interesariusz ma przestrzeń, by dać odczuć skutki niedotrzymanej umowy. Niewywiązanie się z małego zobowiązania kosztuje często więcej zaufania niż niepodjęcie dużej inwestycji, i to dotyczy szczególnie kogoś, kto niewiele od Pana/Pani oczekuje, a więc pamięta wszystko, co pójdzie źle.

Jak zapisać zobowiązanie, tak by nie zależało od pamięci jednego pracownika, opisano w jak zapisuje się zobowiązanie. A ponieważ zobowiązanie bez terminu niczego nie znaczy, pytanie kto pilnuje terminu jest równie istotne, jak pytanie, kto zarządza relacją.

Czego ta strona nie robi

Nie mówimy tu, co ten interesariusz o Panu/Pani myśli, i nie doradzamy, jak postępować z tą konkretną osobą. Opisujemy, od czego zależą oceny wpływu i oddziaływania, oraz dlaczego własność i zobowiązanie muszą być uregulowane niezależnie od tych ocen. Trust Baseline od impact-promise.com stawia w tym celu wewnętrzne badanie obok zewnętrznego badania interesariuszy, tak aby widoczna stała się różnica między tym, co myśli zarząd, a tym, co żyje na zewnątrz, wraz z commitment-trackerem, który utrzymuje zobowiązania i terminy. To narzędzie jest w budowie; kto chce z niego skorzystać, może zapisać się na listę oczekujących.

Do czego to prowadzi

Sporządzenie mapy wpływu, oddziaływania i własności jest samo w sobie formą pracy: ocenianie, śledzenie, informowanie, pilnowanie terminów. Część tej pracy jest wystarczająco rutynowa, by ją przekazać dalej. Skan pracy FTE TO AI wylicza dla każdego zadania, jaka część pracy może zostać przejęta przez AI, i może w ten sposób pokazać, jaka część śledzenia przeglądu interesariuszy się do tego kwalifikuje.

Rachaelde assistent van de Trust Baseline

Vraag maar. Het interessantste antwoord komt meestal van wie u nog niet heeft gesproken.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.