Martwy punkt nie jest kwestią niewystarczającej uwagi. Jest strukturalną cechą pozycji, w której się Państwo znajdują. Kto stoi na czele organizacji, otrzymuje informacje od ludzi, którzy wiedzą, że rozmawiają z tą osobą. To zmienia to, co jest mówione, dużo wcześniej, niż zostaje twierdzone coś nieprawdziwego. Nikt nie kłamie. Ale odbywa się filtrowanie, łagodzenie, ubarwianie w kierunku tego, co wydaje się wykonalne. Wynikiem jest obraz, który jest wewnętrznie spójny, a jednak odbiega od tego, co mówi się lub czuje na zewnątrz.
Pytanie „jak rozpoznać martwy punkt” nie ma więc odpowiedzi introspekcyjnej. Nie rozpoznaje się go poprzez głębsze myślenie. Rozpoznaje się go, mierząc, gdzie myślenie i mówienie różnią się od siebie, a właśnie ta różnica jest tym, dla czego to narzędzie zostało zbudowane.
Odruchem przy podejrzeniu martwego punktu jest: przemyśleć to jeszcze raz dokładnie, przejść jeszcze raz przez założenia, może zapytać kolegę, co on o tym myśli. To działa w przypadku błędu. Nie działa w przypadku martwego punktu, ponieważ definicja martwego punktu polega na tym, że informacja potrzebna do jego skorygowania nie znajduje się w samym myśleniu. Znajduje się u innych, a ci inni nie są automatycznie tymi, którzy codziennie siedzą przy Państwa stole.
Dlaczego odczucie nie jest pomiarem wyjaśnia, dlaczego silne wewnętrzne poczucie zgodności nic nie mówi o tym, czy ten obraz jest podzielany zewnętrznie. Organizacja może być wewnętrznie w pełni zgodna, ze wspólną narracją i wspólnym przekonaniem, a mimo to mieć duże różnice w porównaniu z tym, co mówią interesariusze. Te dwie rzeczy nie muszą się poruszać razem.
Trust Baseline składa się z wewnętrznego badania obok zewnętrznego badania interesariuszy. Różnica między tymi dwoma obrazami jest pierwszym wynikiem. Ta różnica jest wymierna: gdzie kierownictwo uważa, że istnieje zgodność, a gdzie wewnętrznie mówi się lub odczuwa się coś innego niż to, co jest komunikowane na zewnątrz.
Czego nie ustalamy, to co interesariusz faktycznie myśli. Tego nie wiemy, aż ten interesariusz sam to powie. To badanie rejestruje to, co jest mówione w momencie zadawania pytań, a nie to, co dzieje się w czyjejś głowie. Rozróżnienie to nie jest naciągane. Jest powodem, dla którego nie wypowiadamy się o sentymencie, tylko o różnicy między dwoma zmierzonymi obrazami.
Dlaczego Państwa obraz odbiega od obrazu Państwa interesariuszy omawia mechanizmy stojące za tą różnicą: filtrowanie wzdłuż linii organizacyjnej, moment przekazywania informacji oraz prosty fakt, że kto stoi poza organizacją, ma inne bodźce niż kto stoi w niej.
Rozpoznanie martwego punktu nie jest punktem końcowym. Jest miejscem, w którym coś się zaczyna. Pytanie, które przychodzi później, jest trudniejsze do odpowiedzi niż pytanie, jak rozpoznać martwy punkt: co robi się z wynikiem, który się nie podoba. Zmierzona różnica konfrontuje. Może pokazać różnicę, której kierownictwo nie oczekiwało, albo która jest niewygodna do udostępnienia wewnątrz własnej organizacji.
Co robić z wynikiem, który się nie podoba opisuje ten następny krok bez narzucania wyniku. Nie oferujemy doradztwa na miarę ani zaleceń co z tym zrobić. Co oferujemy, to strukturę: uwidocznienie różnicy, a następnie sposób śledzenia, czy zobowiązania, które z tego wynikają, są również wypełniane.
To ostatnie jest tym, do czego służy commitment-tracker. W praktyce niewypełnienie małego zobowiązania kosztuje więcej zaufania niż niepodjęcie dużej inwestycji. Organizacja, która obiecuje wysłać raport i tego nie robi, szkodzi zaufaniu w inny sposób niż organizacja, która odkłada inwestycję. Małe rzeczy są zapamiętywane, właśnie dlatego, że były małe i konkretne. Tracker śledzi te zobowiązania, a rytm sygnałów pilnuje, czy różnica między obrazem wewnętrznym a zewnętrznym zmienia się w czasie.
To nie jest projekt doradczy. Nikt nie przyjeżdża, aby prowadzić sesję lub sformułować doradztwo. To narzędzie, które zadaje pytania dwóm grupom, rejestruje różnicę między odpowiedziami i śledzi, co dzieje się z zobowiązaniami, które z tego wynikają. Jak rozpoznać martwy punkt i co robić z różnicą opisuje te dwa kroki razem: rozpoznanie i działanie, jako następujące po sobie, ale odrębne momenty.
Trust Baseline jest w budowie. Kto chce z tym pracować, może zapisać się na listę oczekujących. Nie ma jeszcze niczego do zamówienia i niczego do wykupienia; jest jasno opisane podejście i rosnąca grupa organizacji, które chcą wiedzieć, gdzie ich obraz wewnętrzny i ich obraz zewnętrzny się od siebie różnią.
Jeśli chcą Państwo zmapować różnicę między obrazem wewnętrznym a sygnałem zewnętrznym, wcześniej czy później pojawia się pytanie, co to znaczy dla sposobu, w jaki Państwa organizacja pracuje: które zadania zajmują czas, który właściwie powinien się zwolnić na śledzenie sygnałów, rozmowy z interesariuszami i pilnowanie zobowiązań. FTE TO AI oferuje w tym celu skan pracy, który dla każdego zadania wylicza, jaką część pracy można przejąć przez AI. To inne pytanie niż pytanie Trust Baseline, ale takie, które wynika z tej samej obserwacji: to, co Państwo myślą, że dzieje się w Państwa organizacji, a to, co faktycznie się dzieje, nie są automatycznie tym samym obrazem.
Vraag maar. Het interessantste antwoord komt meestal van wie u nog niet heeft gesproken.
Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.