Zarząd zazwyczaj ma pewien obraz tego, jak wypada wobec mieszkańców okolicy, pracowników, klientów czy organów nadzoru. Ten obraz opiera się najczęściej na incydentalnych sygnałach: skardze, krytycznym artykule w mediach, rozmowie, która zapadła w pamięć. Problem nie polega na tym, że ten obraz jest nieprawidłowy. Problem polega na tym, że nikt nie wie, jak duża jest odległość między tym obrazem a tym, co faktycznie jest mówione poza sala zarządu, aż do momentu, gdy ta odległość objawi się jako kryzys.
Trust baseline uwidacznia tę odległość, zanim to się stanie.
Metoda składa się z dwóch niezależnych od siebie badań. Pierwsze jest wewnętrzne: co zarząd sądzi, że myślą interesariusze, gdzie oczekuje się oporu, gdzie oczekuje się wsparcia. Drugie jest zewnętrzne: co sami mówią interesariusze, poprzez ustrukturyzowaną rozmowę. Dla osób prowadzących taką rozmowę istnieją stałe schematy dla każdej grupy interesariuszy, takie jak ustrukturyzowana rozmowa z mieszkańcami okolicy, z pracownikami czy z organami nadzoru.
Różnica między tymi dwoma obrazami jest pierwszym wynikiem. Nie sam obraz zewnętrzny i nie sam obraz wewnętrzny, ale rozbieżność między nimi. To właśnie ta rozbieżność stanowi punkt odniesienia dla kolejnego pomiaru w ramach baseline.
Jest to granica, którą wyznaczamy świadomie. Trust baseline nie wypowiada się na temat tego, co myślą interesariusze. Mierzymy różnicę między tym, co myśli zarząd, a tym, co jest mówione. Nie wiemy, co sądzi interesariusz, dopóki sam tego nie powie, w rozmowie, która faktycznie została przeprowadzona.
Oznacza to, że baseline nie zastępuje kontaktu. Nie jest to dashboard przewidujący nastroje, ani model wydający ocenę reputacji organizacji. Jest to struktura, która zestawia dwa istniejące obrazy, wewnętrzny i zewnętrzny, i pozwala śledzić różnicę między nimi. Kto chce wiedzieć więcej niż tylko tę różnicę, musi sam przeprowadzić rozmowę, na przykład z klientami lub z dostawcami.
Baseline bez kontynuacji to zdjęcie chwili, które traci znaczenie. Commitment-tracker śledzi, co organizacja zadeklarowała, komu i czy to zostało wypełnione. Ten element istnieje z określonego powodu: niewywiązanie się z małego zobowiązania kosztuje więcej zaufania niż niedokonanie dużej inwestycji. Spotkanie z mieszkańcami, które zostaje przełożone dwa razy, waży więcej niż inwestycja, która ulega zwłoce z powodu czynników zewnętrznych. Tracker nie rejestruje automatycznie tej różnicy w wadze, ale prowadzi ewidencję samych zobowiązań, tak aby organizacja wiedziała, co jest jeszcze otwarte, zanim sam interesariusz o to zapyta.
Trzeci komponent to rytm, nie raport. Zamiast rocznego pomiaru, który retrospektywnie rekonstruuje to, co się wydarzyło, rytm sygnałów dostarcza okresowych momentów, w których różnica między obrazem wewnętrznym a zewnętrznym jest ponownie rejestrowana. Ten rytm ma na celu zauważanie przesunięć, gdy są jeszcze niewielkie, a nie wydawanie ostatecznej oceny.
Trust baseline nie gwarantuje poprawy zaufania, przewidywania szkody reputacyjnej ani gotowej porady. Wynikiem jest ustrukturyzowany obraz różnicy oraz przegląd zobowiązań. Co organizacja z tym zrobi i jakie rozmowy w związku z tym przeprowadzi, na przykład z gminami i województwami, zależy od samej organizacji.
Trust Baseline jest w fazie budowy. Nie istnieje dashboard, który można dzisiaj otworzyć, ani raport, który dzisiaj możemy dostarczyć. Kto chce skorzystać z metody, gdy będzie już dostępna, może zapisać się na listę oczekujących. Piszemy to tak wprost, ponieważ instrument, którego przedmiotem jest zaufanie, nie może zaczynać od obietnicy, której jeszcze nie można spełnić.
Przeprowadzanie ustrukturyzowanych rozmów, prowadzenie commitment-trackera i powtarzanie rytmu sygnałów to zadania o stałej formie i rozpoznawalnym wzorcu. Dla organizacji, które zastanawiają się, jaką część takich zadań można przekazać AI, a jaka część pozostaje pracą ludzką, werkscan FTE TO AI wylicza to dla każdego zadania z osobna.
Vraag maar. Het interessantste antwoord komt meestal van wie u nog niet heeft gesproken.
Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.